Jest szpital psychiatryczny raz na rok jest przegląd ludzi no i zrobili sztuczny sklep. Posadzili wszystkich i pytają:
- kto kupi litr chleba?
Wyrywa się jeden podchodzi i mówi:
- poproszę litr chleba
- eee tam zostajesz jeszcze na rok co najmniej
Pytają dalej:
-kto kupi litr chleba?
Sytuacja się powtarza.
Jeden z opiekunów widzi, że w rogu sali śmieje się jeden z pacjentów i mówi:
- ee ty tam w rogu z czego się śmiejesz?
- ahahahah bo poszedł po chleb a nie wziął butelki