O wariatach
MENU
Strona główna
Dodaj dowcip
Szukaj dowcip
Dodaj do ulubionych
.:
dla Dorosłych
.:
Inne
.:
o Babie
.:
o Bacy
.:
o Blondynkach
.:
o Chucku Norrisie
.:
o Dresiarzach
.:
o Dzieciach
.:
o Hrabiach
.:
o Jasiu
.:
o Kobietach
.:
o Księżach i Świętych
.:
o Małżeństwie
.:
o Mężczyznach
.:
o Pijakach
.:
o Policjantach
.:
o Studentach
.:
o Szkotach
.:
o Teściowych
.:
o Wąchocku
.:
o Zwierzątkach
.:
o Informatykach
.:
Sportowe
.:
U lekarza
.:
Szczyty
.:
bajkowe
.:
O myśliwych
.:
O Polakach
.:
O polityce
.:
O rolnikach
.:
O strażakach
.:
O wariatach
.:
O wojsku
.:
Restauracje
<<
<
3
4
5
6
7
>
>>
Po północy jeden z lokatorów dobija się do drzwi sąsiada:
- Panie przestań pan wreszcie grac na tej cholernej trąbce bo zwariuje!
- Za późno. Przestałem grac pół godziny temu.
Dwoch wariatów bawi się w sklep:
- Poproszę litr chleba.
- Co ty wygadujesz? Mówi się kilogram chleba. Chodź zamienimy się miejscami.
- Poproszę kilogram chleba.
- A dzbanek pan ma?
Po parku w wariatkowie spaceruje lekarz.Nagle spotyka kolesia ze szczotką do zębów na sznurku.Lekarz mówi:
-A witam panie Kaziu jak tam sie piesek sprawuje??-na to Kaziu.
-Co pan panie doktorze oszalał przecież ja mam szczotkę do zębów a nie psa!
Lekarz leci do ordynatora z wiadomością ze facet wyzdrowiał, a pan Kaziu mówi:
-Ty pacz Azor jak go nabraliśmy go
Pacjent zakładu dla obłąkanych uważał, że jest ziarenkiem zboża. Po latach leczenia udało się go przekonać, że jest człowiekiem. Wychodzi z zakładu, ale już po chwili przybiega zdyszany i woła: - Tam! Za rogiem czai się kura! - Przecież wie pan, że nie jest ziarenkiem zboża. - Ja wiem, ale tamta kura jeszcze nie!
W domu wariatów był bunt i wszyscy przywiesili się do ściany.
Wtedy kierownik mówi-ja wiem jak ich ściągnąć.Już jesień
idzie do drugiej sali,mówi-już jesień.Wszyscy spadli.
Idzie do trzeciej sali-już jesień,wszyscy spadli.
Idzie do czwartej sali mówi-już jesień.nikt nie spadł. Wtedy krzyczy ze wszystkich sił-już jesień.
A jeden z wariatów się odzywa-nie widzisz głupku, że to drzewo iglaste!!
Ślepy i szczerbaty siedzą w więzieniu. W pewnym momencie szczerbaty mówi to ślepego: "Patrz czy nikt nie idzie, a ja przegryzę kraty"
<<
<
3
4
5
6
7
>
>>
Ubieranki
srebrna biżuteria
-
Ekspresy do kawy
-
Nasze wiersze
-
techno
-
Pozycjonowanie