Przychodzi baba do lekarza z orłem w dupie. Lekarz: Co pani jest? Baba: Monetę o dupę rzucaliśmy...
Przychodzi baba do lekarza i się skarży: - Panie doktorze, ludzie mi do okien zaglądają! - To nic dziwnego. - Ale ja mieszkam na 10 piętrze...
Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, coś mi w dupę wlazło. - Nie wie pani co? - Chyba dłużnik..
Do okulisty w Katowicach przychodzi baba i mówi: - Panie doktorze, z bliska Źle widzę. - A z daleka? - pyta lekarz. - Z Koszalina...
Przychodzi baba do lekarza i od razu zaczyna się rozbierać. Lekarz: przyszła się pani zbadać? Baba: nie..., pieprzyć...
Przychodzi baba do lekarza, ten ja zbadał i mówi: - Ma pani raka! - O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca? - Niech pani robi okłady z błota! - A to pomoże? - Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi....