|
|
|
|
|
|
Zajączka goni wkurzony niedźwiadek. Zajączek gna co sil przez las, nagle wpada na odsłonięta polanę. Na polanie opala się lisica. Zajączek podbiega do niej i ledwo żywy mówi: - Lisiczko, schowaj mnie gdzieś. Misio jak mnie dopadnie to ze mnie mokra plamka zostanie. - Zajączku, gdzie cię schowam. Na polanie ani krzaczka, tylko ja tu leżę na ręczniczku. - Lisiczko, a może ja bym ci wskoczył do dziurki miedzy nogi, co? - Wiesz zając, lubię cię. Schowaj się tam. Na polanę wpada niedźwiadek rzucając przekleństwami. Podchodzi do lisicy: - Ty, lisica, widziałaś tu zajączka? - No co ty, niedźwiedź, gdzie by się schował. Sama tu jestem. - A olać zająca. Podobasz mi się i cię przelecę. - Oj miśku, nie lubię cię i nie dam ci się. - Jestem silniejszy i cię zgwałcę! Niedźwiadek rozchylił nogi lisicy, a w dziurce widać dwa przerażone oczka. Zdziwiony mis pyta: - A co to? Na to zajączek piskliwym głosikiem: - AIDS, AIDS, AIDS!!!
|
|
|
|