o Policjantach
MENU
Strona główna
Dodaj dowcip
Szukaj dowcip
Dodaj do ulubionych
.:
dla Dorosłych
.:
Inne
.:
o Babie
.:
o Bacy
.:
o Blondynkach
.:
o Chucku Norrisie
.:
o Dresiarzach
.:
o Dzieciach
.:
o Hrabiach
.:
o Jasiu
.:
o Kobietach
.:
o Księżach i Świętych
.:
o Małżeństwie
.:
o Mężczyznach
.:
o Pijakach
.:
o Policjantach
.:
o Studentach
.:
o Szkotach
.:
o Teściowych
.:
o Wąchocku
.:
o Zwierzątkach
.:
o Informatykach
.:
Sportowe
.:
U lekarza
.:
Szczyty
.:
bajkowe
.:
O myśliwych
.:
O Polakach
.:
O polityce
.:
O rolnikach
.:
O strażakach
.:
O wariatach
.:
O wojsku
.:
Restauracje
<<
<
3
4
5
6
7
>
>>
W czasach, gdy mieliśmy jeszcze milicję, a nie policję, pewien milicjant przyniósł do domu wykrywacz kłamstw, który na wypowiedziane kłamstwo reagował dźwiękiem "Piiii!". W pewnym momencie do domu wbiega synek i mówi: - Dostałem dzisiaj piątkę z matematyki! - Piiii! - reaguje wykrywacz. - No i czego kłamiesz szczeniaku! - krzyczy oburzona matka - Ja dostawałam w szkole same piątki. - Piiii! - No niech będzie - czwórki. - Piiii! - No dobra - trójki. - Piiii! - No cicho już, przynosiłam same dwóje - odpowiada zrezygnowana matka. A na to wyrywa się ojciec: - A jak ja chodziłem do szkoły.... - Piiii!
Mężczyzna około 40-tki pomykał szosą w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy już dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość, we wstecznym lusterku zobaczył charakterystyczne czerwono-niebieskie migające światełka. Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszył, ale wóz policyjny nie dawał za wygraną. Po chwili zdał sobie jednak sprawę, że w ten sposób może przysporzyć sobie wielu kłopotów i zjechał na pobocze. Policjant podszedł do niego, bez słowa sprawdził prawo jazdy i powiedział: - To był dla mnie długi dzień, zbliża się koniec mojej zmiany, na dodatek jest piątek trzynastego. Mam dość papierkowej roboty, więc jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie to może Pan odjechać bez mandatu. Mężczyzna pomyślał chwilkę i powiedział: - W zeszłym tygodniu moja żona zostawiła mnie dla jakiegoś policjanta. Bałem się, że chciał mi ją pan oddać. - Życzę miłego weekendu - powiedział policjant.
Ksiądz jadący na rowerze spotyka policjanta, oczywiście policjant zatrzymuje księdza i pyta: - Gdzie są światła? - Nie mam - odpowiada ksiądz. - Proszę mandacik 100 zł. Ksiądz na to: - Synu jadę z Bogiem. Policjant: - Co dwóch na rowerze? mandat 200 zł. Ksiądz posłusznie płaci i odjeżdżając myśli w duchu: - Jak dobrze, że on nie wie, iż Bóg jest w trzech osobach.
- Jaka wyborna kawa! - chwalą goście panią domu. - Mąż przywiózł z Brazylii - informuje chwalona. - I nie wystygła? - dziwi się obecny policjant.
Jedzie Facet na maxa załadowaną ciężarówką i pech chciał ze zaklinowała mu się pod mostem. Wychodzi ogląda co by tu zrobić żeby ruszyć dalej a w tym czasie zjawia się patrol policji w radiowozie I Policjant z uśmiechem pyta : - Co zaklinowało się ? A kierowca cedząc przez zęby: - Nie ku*** most wiozę tylko się paliwo skończyło!
Policjant zatrzymuje fiata 126p, który jechał z prędkością 160 kilometrów na godzinę. Z samochodu wychodzą: długowłosy facet ubrany w skórę oraz wielki mamut. - Ty, metalowiec! Czy wiesz, że jechałeś z tym swoim owłosionym słoniem 160 kilometrów na godzinę? Płacisz 200 złotych kary. - Po pierwsze: nie jestem metalowcem, tylko jaskiniowcem. Po drugie: to nie owłosiony słoń, tylko mamut, a po trzecie: niech mamut płaci mandat, bo to akurat on kierował!
<<
<
3
4
5
6
7
>
>>
Ubieranki
srebrna biżuteria
-
akuna
-
Muzykunia na A
-
AutoDoom.com
-
Półkowieszaki, kwietniki